Poppy Hankin, Iris McConnell i Sophie Moss to skład, który może zabrzmieć jak klasyczne rockowe power trio. Wokal, gitara, bas i bębny - słowem wszystko, czego potrzeba, by zagrać solidnie i z wykopem. Tyle tylko że te trzy dziewczyny pod nazwą Girl Ray z północnego Londynu najwyraźniej za nic mają konwenanse i oferują nam muzykę, która jest osadzona głęboko w estetyce lat 70., 80. i 90. Na dodatek wśród inspiracji wymieniają jednym tchem The Beatles, Pixies i grupę ABBA. Najdziwniejsze jednak, że we wszystkich tych porównaniach jest coś z prawdy.
Nawet piosenka „(I Wish I Were Giving You a Gift) This Christmas”, którą trudno uznać za typowy utwór – wszak to „christmas song” – ma w sobie coś z tego nietypowego zestawu. Żeńskie głosy niemal nachalnie kojarzą się ze szwedzkimi gwiazdami popu, z kolei sama kompozycja swoim rozmachem przypomina nieprzewidywalne eksperymenty Beatlesów z późnego okresu działalności. Na dodatek jest to również po prostu bardzo ładny utwór świąteczny, z pianinem, dzwoneczkami i dziecięcym chórem.
„(I Wish I Were Giving You a Gift) This Christmas” to nasza piosenka tygodnia. Ukazała się na limitowanym winylowym singlu, na którego stronie B znajdziemy również bardzo nietypowe wykonanie I'll Be Home For Christmas z repertuaru Binga Crosby'ego. W sierpniu tego roku ukazała się ich debiutancka płyta "Earl Grey".

e-max.it: your social media marketing partner

Wprawdzie muzyka new romantic już dawno nie zasługuje na nazywanie jej nową, wciąż jednak okazuje się być ważną inspiracją dla młodych wykonawców. Duet Ablebody, który tworzą bliźniacy Christoph i Anton Hochheim to właśnie przykład takiej grupy. Oprócz new romantic w ich muzyce znajdziemy też wyraźne ślady synthpopu a nawet muzyki tanecznej z przełomu lat 70. i 80. Krytycy zaznaczają jednak, że o ile korzenie tek muzyki zdecydowanie tkwią w przeszłości, to już jej brzmienie jest ze wszech miar współczesne.
Bracia Hochheim pochodzą z Los Angeles. Jako Ablebody działają od 2013 roku, wtedy też ukazała się ich pierwsza EP-ka, zatytułowana "All My Everybody". Na debiutancki album trzeba było czekać aż trzy lata. Płyta "Adult Contemporaries" ukazała się w październiku 2016 roku. To właśnie z niej pochodzi singiel "Backseat Heart", który graliśmy w sierpniu. "Powder Blue" to kolejne nagranie, promujące to wydawnictwo. Mimo że mija rok od jego wydania, wciąż jest to muzyka, która zaskakuje nowoczesnością.

e-max.it: your social media marketing partner

Trio The Orielles to złote dzieci amerykańskiego alternatywnego rocka. Historia tej grupy zaczęła się w 2013 roku, kiedy to siostry Sidonie B. i Esmé Dee Hand-Halford poznały na imprezie młodego gitarzystę. Henry Carlyle Wade szybko zaprzyjaźnił się z dziewczynami, ponieważ okazało się, że mają podobne gusta muzyczne i filmowe. Można więc uznać że historia The Orielles zaczyna się od miłości do Joy Division, Pixies, Sonic Youth i Quentina Tarantino. Ta ostatnia inspiracja jest o tyle ważna, że w tekstach piosenek pojawiają się bezpośrednie cytaty z filmów tego reżysera.
Od 2013 roku sporo się wydarzyło. Zespół stopniowo wypracowywał swoją stylistykę i stworzył własny materiał, zagrał sporo koncertów i zarejestrował w 2016 roku EP-kę pt. "Jobin". W marcu 2017 roku w "The Guardian" ukazał się spory artykuł o tej młodej grupie. 16 stycznia 2018 roku ukaże się ich debiutancki album, zatytułowany "Silver Dollar Moment". Jego zapowiedzią jest singiel "Let Your Dogtooth Grow".

e-max.it: your social media marketing partner

Zespół Death of Lovers zasługuje na miano prawdziwej sensacji na amerykańskiej scenie rockowej, ponieważ ich nowe nagrania pojawiły się trochę znienacka, a w jego skład wchodzą dość uznani muzycy. Przede wszystkim znajdziemy tam Domenica Palermo, Kyle'a Kimballa i Nicka Bassetta, którzy wciąż są aktywni w grupie Nothing. Skład nowej formacji uzupełnia grająca na instrumentach klawiszowych CC Loo.
Wprawdzie pracowali już wcześniej pod szyldem Death of Lovers (w 2014 roku nagrali nawet EP-kę "Buried Under A World Of Roses"), nic nie wskazywało jednak na to, że będzie to coś więcej niż tylko side-project, nad którym pracuje się dorywczo, w czasie przerw w macierzystej formacji.
Tymczasem pod koniec listopada 2017 roku otrzymujemy kompletny album, zatytułowany "The Acrobat", zawierający osiem ciekawie rozbudowanych kompozycji. Pierwszym utworem Death of Lovers, który pojawia się na antenie Radia Orbit jest "Orphans of the Smog", piosenka z pogranicza popu, gotyku i rocka z okolic wczesnych The Cure. Sympatycy oryginalnych mrocznych brzmień z lat 80 powinni czuć się usatysfakcjonowani.

e-max.it: your social media marketing partner

Royal Blood to grupa, która przywraca wiarę w sens bezpretensjonalnego garażowego rocka. Choć zespół funkcjonuje jako duet, trudno odmówić jego brzmieniu esencjonalnego, rockowej intensywności. Mike Kerr i Ben Thatcher bez problemu radzą sobie z zagospodarowaniem dźwięków potrzebnych do zagrania soczystych rockowych kawałków.
Wprawdzie nazwa Royal Blood pojawiała się już w czasach gdy Mike mieszkał i koncertował w Australii, jednak za oficjalny początek zespołu uważa się rok 2013, kiedy to przeprowadził się do angielskiego Brighton i zaczął grać z Thatcherem. Od tego czasu grupie udało się nagrać dwa albumy i jedną EP-kę. Ich płyta z 2014 roku, zatytułowana po prostu "Royal Blood", pokryła się platyną, a magazyn "Kerrang!" przyznał grupie nagrodę dla najlepszych debiutantów. Wówczas kariera duetu wyraźnie przyspieszyła.
Piosenka "How Did We Get So Dark?" to już czwarty singiel Royal Blood na naszej antenie. Podobnie jak poprzednie pochodzi z wydanej w czerwcu tego roku drugiej płyty. Jest to utwór tytułowy i jednocześnie nasza piosenka tygodnia.

e-max.it: your social media marketing partner

Kanadyjska grupa Young Galaxy to już dość doświadczony zespół. Istnieją od 2005 roku, mają na koncie pięć albumów i sześć EP-ek, co daje całkiem pokaźny zbiór muzyki. Ich brzmienia rozpięte są pomiędzy indie a dream popem. Trzon zespołu stanowią gitarzysta Stephen Ramsay i grająca na instrumentach klawiszowych Catherine McCandless. Oboje śpiewają, choć to głos Catherine zazwyczaj kojarzony jest z twórczością Young Galaxy.
Ich najnowszy singiel, zatytułowany "Elusive Dream", to niezależne wydawnictwo, nie promujące żadnego większego wydawnictwa. Podobnie było już w przypadku wydanego w pierwszej połowie roku singla "Stay For Real".
Utwór "Elusive Dream" został napisany latem tego roku i powstał jako osobisty komentarz Stephena do aktualnych wydarzeń politycznych na świecie. Tłumaczy to nieco psychodeliczny, choć oparty na solidnie zbudowanym rytmie, klimat tej piosenki. Mimo pozornie wesołego, nieco onirycznego nastroju, czuć w niej niepokój, który najprawdopodobniej towarzyszył twórcom podczas komponowania tego utworu.

e-max.it: your social media marketing partner

Grupa Dream Police pochodzi z Nowego Jorku i powstała w 2010 roku, jako owoc współpracy gitarzysty i wokalisty Nicka Chiericozziegi z klawiszowcem i perkusistą Markiem Perro. Obaj znali się już wcześniej z punkowej grupy The Men, w której z resztą nadal grają. W 2014 roku nakładem Sacred Bones Record ukazała się debiutancka płyta Dream Police, zatytułowana "Hypnotized". Od tego czasu sporo się jednak zmieniło, ponieważ skład Dream Police zasilił basista Russ Hymowitz, związany wcześniej z zespołem Highway Gimps. Muzyka Dream Police odbiega od tego co dzieje się w The Men, dlatego trudno się dziwić, że do realizacji tych pomysłów potrzebny był nowy projekt. Dobrym przykładem tego co grają Chiericozziega, Perro i Hymowitz jest ich nowy singiel – "Revenge", oparty na syntetycznym brzmieniu basu i automatu perkusyjnego, utwór przenosi nas w rejony psychodelicznego electro-popu. Wrażenie to potęguje brzmienie instrumentów klawiszowych i pojawiająca się gdzieniegdzie rozedrgana gitara.

"Revenge" to nasza piosenka tygodnia, a jednocześnie debiut grupy Dream Police na antenie Radia Orbit.

 

e-max.it: your social media marketing partner

W Australii Beaches mają status supergrupy, ponieważ zespół tworzy pięć kobiet, które grały już w niejednym znanym na antypodach indie-rockowym zespole. Za gitarową ścianę dźwięku odpowiadają tam aż trzy gitarzystki. Za gitary rytmiczne odpowiadają Ali McCann i Alison Bolger (Clag, Twerps, Sleepy Township, Panel Of Judges), zaś solówki należą do Antonii Sellbach (Love of Diagrams, Scott and Charlene's Wedding). Na basie gra Gillian Tucker (Scott and Charlene's Wedding), a na perkusji Karla Way. Wszystkie członkinie zespołu śpiewają, co sprawia, że wokale brzmią bardzo przestrzennie i bogato.
Kompozycja zatytułowana "When You're Gone", australijskiej grupy Beaches, to drugi spośród siedemnastu utworów, jakie znalazły się na wydanym we wrześniu tego roku dwupłytowym albumie "Second Of Spring", który prezentujemy naszym słuchaczom. Po przebojowym "Void", który był połączeniem psychodelicznego rocka z alternatywnym czadem, pora na coś nieco bardziej stonowanego. "When You're Gone" to jednak wciąż te sam wibracje, podszyte melodyjnym popem z lat 60. (wokale) i post-punkowym graniem (gitary i perkusja).

e-max.it: your social media marketing partner

Indie popowy band z Londynu założony w 2012 roku zapowiada drugi album "Grow Up" na 24 marca, po bardzo dobrze przyjętm debiucie z 2014 roku.
Wokalistka Jo Bevan potwierdza że album jest o dorastaniu, a konkretniej szukaniu odpowiedzi na pytanie co tak naprawdę znaczy być dorosłym. Nie jest to łatwe z uwagi na to iż sami muzycy dopiero co wkroczyli w dorosłe życie. Natomiast muzyczna dojrzałość często ujawnia się wcześniej i singiel "Be Kind" oraz dwa wcześniejsze wskazują iż takową członkowie Desperate Journalist już przejawiają.

e-max.it: your social media marketing partner

7 kwietnia to jest data debiutu czterech dziewczyn z Londynu pod nazwą The Big Moon, których kariera nagle przybrała zawrotnego tempa w ubiegłym roku, po ukazaniu się utworu "Eureka Moment" i po licznych występach na muzycznych festiwalach niemalże całego świata. Single "Sucker", "The Road" czy "Formidable" promują ich debiutancki album już od kilku miesięcy ale zdaje się że to dopiero początek szaleństwa jakie czeka ich w tym roku.
Materiał został nagrany już latem roku ubiegłego podczas 12-dniowej sesji pod przyjacielskim okiem producentki Catherine Marks znanej ze współpracy m.in z PJ Harvey, The Killers, czy nowym odkryciem Elizą Shaddad i wyróznionej nagrodą Music Producers Guild jako najlepszy nowy producent/producentka 2016 roku.
"Eksperymentowałyśmy tak długo aż wyszedł z tego akuratny hałas" wspomina Juliette Jackson wokalistka i autorka muzyki. Koncert grupy Palma Violets natchnął ją by założyć własny zespół. Poznały się poprzez wspólnych przyjaciół, i szybko znalazły wspólny język: Soph Nathan (gitara, wokal) Celia Archer (bas, wokal) Fern Ford (perkusja) i Juliette Jackson (wokal). Ich styl to napędzany przez brzmienie gitar indie-rock z domieszką psychodelii który objawi się na płycie "Love In The 4th Dimension" w postaci 11 utworów.

e-max.it: your social media marketing partner