Zespół Strach Uszu pochodzi z Krakowa. Piszą o sobie - banda skrajnie różnych osób, która wspólnie i w porozumieniu tworzy psychoteksty do psychomuzyki i psychomuzykę do psychotekstów. Zrośnięcie się członków w jeden wspólny organizm nastąpiło w lipcu roku pańskiego 2013.
Debiutancka Epka "Kuranty" ukazała się latem 2014 roku.

Banda skrajnie różnych osób, która wspólnie i w porozumieniu tworzy psychoteksty do psychomuzyki i psychomuzykę do psychotekstów. Zrośnięcie się członków w jeden wspólny organizm nastąpiło w lipcu roku pańskiego 2013.

"Dwuminutowe Śniadanie mistrzów to perełka, w której śpiewającej Magdzie towarzyszy jedynie piękna, leniwa melodia imitujących wibrafon klawiszy (gościnnie obsługuje je Kasia Miernik z Wicked Heads). Urocze, zbudowane z kilku niewymyślnych, celnych metafor wyznanie miłosne podane zostaje dziewczęcym, niewinnym, nieco zaspanym głosem. Dobre emocje wywołane prostymi środkami – czegóż więcej można chcieć od takiej piosenki? Warto Śniadanie zapętlić w odtwarzaczu.

Drugi utwór i wyraźna zmiana nastroju. Strach oczu to ponad sześciominutowa opowieść o zrabowanej miłości, ukrytych tęsknotach, okrucieństwie i śmierci. Streszczać nie będę, ale wierzcie, że ta historia, która przywołuje nieokreślone skojarzenia z twórczością sióstr Brontë i Edgara Allana Poego, pozostawia uczucie niepokoju – także dzięki sugestywnej interpretacji piosenkarskiej (warto zwrócić uwagę na chórki i orientalizującą wokalizę). Nieco chorobliwy, nerwowy klimat utworu z powodzeniem współtworzy muzyka, dynamicznie narastająca od spokojnego intro po niemal heavymetalową końcówkę. Na szczególne uznanie zasługuje Łukaszowa gitara, która od sennych, flangerowatych plam dźwięku płynnie przechodzi w mocne, przesterowane riffy.

Was to be to szlachetna, melodyjna grunge’owa ballada z udanymi refrenowymi harmoniami wokalnymi Magdy i Kuby. Miejscami Matyka z przejęciem zdziera gardło w stylu młodej Kasi Nosowskiej. W połowie utworu robi się ciężej, riffowo – nie pasuje tylko (na szczęście krótki) wchodzący w czwartej minucie motoryczny fragment a’la Rage Against The Machine. Brzmi jak wklejka z innej piosenki, w dodatku mało Strachowej. Panowie i Pani, nie idźcie tą drogą. Tym razem tekst jest po angielsku: Magda bardzo przyzwoicie radzi sobie w języku Szekspira, ale zdecydowanie lepiej wypada, śpiewając w mowie ojczystej.

Ostatni na trackliście In deepest place of mind to utwór „singlowy”, promujący wydawnictwo w niezależnych stacjach radiowych. Słuszny wybór – choć tekst znów po angielsku. Utwór ma rześkie intro i momentalnie wpadającą w ucho linię wokalną. Swoje paszczowe popisy oprócz Magdy mają tu Kuba i Łukasz; chórki i harmonie są miejscami pierwszorzędne. Numer ciągnie do przodu zadziorna i urozmaicona gitara – od żwawego staccato z flażoletami po ciężkie, melodyjne riffy. Mniej przekonująca jest wchodząca w połowie numeru część z solówką – można by ją spokojnie wyciąć bez szkody dla całości kompozycji."

Wuj Albert

Kup EP-kę


Tracklista:
1. Śniadanie mistrzów
2. Strach oczu
3. Was to be
4. In deepest place of mind

Skład:
Magdalena Matyka - wokal, kazoo
Jakub Sznajder - bas
Kamil Chołyk - perkusja
Łukasz Mazur - gitara

https://www.facebook.com/strachuszu

 

e-max.it: your social media marketing partner