Coria - Kwestia czasu

Drugi studyjny album jednego z najbardziej obiecujących zespołów polskiego rocka!
Zespół Coria, wydając album "Teoria splątania", postawił artystyczną poprzeczkę naprawdę wysoko.Jeszcze dobrze nie opadły emocje po debiucie, a młodzi rockowcy prezentują nową płytę – "Kwestia czasu".
Ten młody zespół powstał w 2013 roku z połączenia byłych muzyków rockowej grupy Symetria (na swoim koncie mieli dwa albumy studyjne oraz m.in. support przed Guns'N Roses) i charyzmatycznego wokalisty znanego z programu „X-Factor” oraz „Must Be The Music” - Tomasza Mrozka.

Ich debiutancka płyta „Teoria splątania” z 2014 roku została zauważona w podsumowaniach roku zarówno wśród branżowej prasy, jak i wśród fanów rocka. Corię wyróżniają przede wszystkim polskie teksty, nietuzinkowa barwa głosu wokalisty i ciekawe aranżacje gitarowe. Jak sami o sobie mówią: „W zespole najważniejsze jest tworzenie muzyki i wspólna pasja do ciężkiej pracy. Można powiedzieć, ż Coria to grupa przyjaciół, którzy ponad wszystko kochają tworzyć muzykę grać koncerty”.

W Radiu Orbit od jesieni 2013 roku. Piosenka "Niepokój" pojawiła się od razu na 2 miejscu listy Top Orbit.

Recenzja:

"Kwestia Czasu" jawi się jako płyta (nareszcie) bardziej agresywna w wokalu, bardziej rytmiczna i często o wiele cięższa w brzmieniu. Równocześnie ma o wiele więcej akustycznych smaczków. Zespół cały czas brzmi jak Coria, jednak z nowym, świeższym repertuarem. Piosenki takie jak „Z całych sił”, choć momentami jeszcze zbyt ckliwe, są już zdecydowanie przyjemniejsze przy kolejnych odsłuchach, melodyczne i nastrojowe. Cieszy wspomniany pazur jaki pojawił się w wokalu. Wita nas już od pierwszych sekund piosenki „Drugie dno”, po efektownym wstępie gitarowym, ale daje o sobie znać jeszcze bardziej w drugim z kolei utworze – ciężkiej „Bez powrotów”. Tomasz Mrozek nadaje kawałkowi agresywniejszego charakteru i we wspaniały sposób współpracuje z gitarzystami, dzięki czemu całość brzmi na prawdę spójnie i zgranie. Z nieukrywaną radością obserwuję jak wokalista Corii rozwinął się w ciągu tego roku. Chapeau bas.

„[…]Wynika to też ze specyfiki gry zespołu, która ogólnym tempem nie zapuszcza się zbyt często w ostre hard-rockowe granie.” – tak oto pisałem o Corii, a konkretnie o ich perkusiście i pracy bębnów rok temu. Jakże ten opis nie pasuje do „Kwestii Czasu”. Dzisiaj nie można zarzucić perkusji, że jej nie słychać. Mało tego, w utworach takich jak wspomniane już „Bez powrotu” Damian Bonczek to prawdziwa rytmiczna bestia. Podobnie rzecz ma się w „Co dziś będzie?”. Zespół zaczął się zapuszczać w rejony porządnego hard-rocka i bębny mogły uwolnić swój cały potencjał, nadając tym samym nowej jakości w muzyce Corii.



Coria dla mnie to jednak przede wszystkim gitary. Ciężko mi się o nich jednoznacznie wypowiedzieć. Z jednej strony straciły nieco na swojej „efekciarskości”, którą tak bardzo w nich lubiłem; nie miałem okazji usłyszeć popisów w stylu „Efuzji” z „Teorii Splątania”. Z drugiej strony kunszt gitarowy, elegancja gry i głębia brzmienia słyszalnie się poprawiły. Jest to najpewniej efekt zmiany podejścia, dojrzewającej muzyki. Jest to jeden z przypadków gdzie takie zmiany i rozwój widać jasno i klarownie i można jest swobodnie wychwycić. Coria daje się bawić swoją  twórczością i pokazuje, że tkwi w nich o wiele więcej niż pokazali przy swojej pierwszej płycie. Panowie przy strunach świetnie radzą sobie zarówno w rytmicznym graniu jak i akustycznym brzdąkaniu i nie muszą udowadniać już swoich zdolności. Pierwsza płyta była demonstracją siły gitar, druga jest demonstracją zdolności. Mnie się taki stan rzeczy – mimo wszystko – bardzo podoba. „Kwestia Czasu” to kolejny sukces Corii, która idzie przez swoją karierę jak burza. Jeżeli miałbym wskazać coś co w pierwszej kolejności nadaje się do poprawy to chyba tylko teksty, które niestety wciąż bywają nieco tendencyjne i ckliwe, czasem nawet kiczowate. Nie zawsze, ale jednak. Skoro dojrzewamy w formie warto dojrzeć również w treści. Ciekawą kwestią jest, że kapela wpisuje się w modny ostatnio trend i nagrała dwa kawałki po angielsku. Może to być jakiś zaczątek ataku na zagranicę a może po prostu eksperyment. Tak czy siak w języku dżentelmenów wokalista radzi sobie wcale nieźle, choć nie idealnie, co zamaskowane jest zmodyfikowanym brzmieniem wokalu na nagraniu. Po dodaniu łyżki dziegciu mogę śmiało napisać, że „Kwestia Czasu” jest, w istocie, beczką miodu. Najnowsza płyta Corii jest lepsza niż swoja poprzedniczka – dojrzalsza, ciekawsza i przede wszystkim muzycznie bogatsza. Artyści osiągnęli to, co wielu się nie udaje – nie zatrzymali się w miejscu, tylko rozwijają skrzydła."

Krzysiek Kowacz 
http://musictothepeople.pl

Kup płytę

 

Lista utworów:  
1. Drugie dno
2. Bez powrotów
3. Z całych sił
4. Co dziś będzie?
5. Another human breakin`
6. Czas, ja i czas
7. Sen bez snów
8. Bez znaczenia
9. Kwestia czasu
10. Rock`n`roll love

Data wydania: 20.11.2015
Wytwórnia: Metal Mind Productions

Skład:
Tomasz Mrozek - wokal
Konrad Konopka - gitara basowa
Dominik Stypa - gitara solowa
Damian Bonczek - perkusja
Przemysław Gierat - gitara


https://www.facebook.com/coriapl
http://zespolcoria.pl/

e-max.it: your social media marketing partner

Płyty polecane i promowane

  • 1