Deadletter – To The Brim
Redakcja w dniu 24 listopada 2025
Londyńscy art-punkowcy Deadletter zapowiadają swój drugi album „Existence Is Bliss”, który ukaże się 27 lutego 2026 nakładem SO Recordings. Pierwszym sygnałem nowego etapu jest singiel „To The Brim” – utwór, który konsekwentnie rozwija ich nerwowy, post-punkowy język, z charakterystycznymi wtrętami saksofonu i art-rockową dramaturgią.
Tekst krąży wokół mechanizmu wyparcia. Mantrycznie powtarzane „I’ve got nothing” działa jak pętla myśli, z której trudno się wyrwać – im dłużej trwa zaprzeczanie, tym silniejsze poczucie bezruchu i narastającej desperacji. Zespół opisuje to wprost jako doświadczenie paraliżu: życie w zaprzeczeniu nie daje ulgi, tylko przepełnia.
Muzycznie „To The Brim” zaczyna się długim, budującym napięcie wstępem – dzwonki, dęciaki i pulsujący rytm stopniowo gęstnieją, aż całość osuwa się w mroczniejszy, bardziej niepokojący rejestr. W tym chaosie słychać echa Nicka Cave’a, nerwowość post-punku i teatralny dialog z publicznością („Give me something / I’ve got nothing”), który nadaje utworowi niemal sceniczny charakter.
Tytuł albumu nie jest przypadkowy. Deadletter – wywodzący się pierwotnie z Yorkshire – mówią o świadomym wyborze życia zamiast biernego istnienia. Przyznają, że pokusa ucieczki w bezruch jest silna, ale to właśnie decyzja, by zmierzyć się z trudami codzienności, nadaje sens. „Existence Is Bliss” ma być opowieścią o tym napięciu: między rezygnacją a odwagą, między wyparciem a działaniem.
„To The Brim” brzmi jak pierwszy krok w tym kierunku – nie oferuje łatkich odpowiedzi, ale jasno sygnalizuje, że Deadletter chcą iść dalej, ostrzej i bardziej świadomie niż na debiucie „Hysterical Strength” z 2024 roku.