Eve Owen – Tudor
Written by Redakcja on 11 grudnia 2020
Pochodząca z Londynu wokalistka i autorka piosenek Eve Owens to dziewczyna o ciepłym, urzekającym głosie. Jednak nastrój jej indie folkowych kompozycji nie jest bynajmniej wesoły. Na drugim singlu z wydanej w maju płyty „Don’t Let The Ink Dry”, otrzymujemy mroczną balladę „Tudor”.
Oryginalnie otwiera ona cały album, jest to więc niewątpliwie niezwykle ważna kompozycja.
Choć na początku wiele osób zainteresowało się Eve z powodu jej ojca znanego aktora Clive’a Owena, obecnie tym, co przykuwa do niej uwagę odbiorców jest wyłącznie jej niezwykły głos. W „Tudor”, podobnie jak w emitowanej przez nas piosence „Mother”, słychać doskonale, że to właśnie wokal jest w tej muzyce najważniejszy, instrumentem, choć trzeba przyznać, że instrumentalnie też dzieje się tam niemało.
Słuchając „Tudor”, przestajemy się dziwić, że młoda dziewczyna wśród swoich inspiracji podaje m.in. Joan Baez. To rzeczywiście w tej piosence bardzo wyraźnie słychać.