The King’s Parade – Waves
Written by Redakcja on 19 października 2021
Po czterech wcześniej wydanych EPkach, w maju tego roku ukazał się długo oczekiwany, debiutancki album londyńskiej grupy The King’s Parade pt „Waves”. Czteroosobowy zespół tworzą wokalista i gitarzysta Olly Corpe, basista Tom English, perkusista Chris Brent i klawiszowiec Sam Rooney. Za produkcje odpowiadają Marco Pasquariello (wcześniej m.in Coldplay i Snow Patrol), oraz Guy Massey (wcześniej m.in Ed Sheeran, Jack Savoretti i The Libertines).
Album zawiera dziesięć bardzo dobrze przemyślanych i dopracowanych utworów, które tekstowo przenoszą nas przez burzliwe fale życia. Słychać teksty o szczęściu, żalu, strachu, smutku i odkryciach. Muzykę gatunkowo można zaliczyć do kategorii indie-soul. Płyta ma bowiem bardzo ciepłe brzmienie, chórki, organy Hammonda, harmonie oraz zastosowanie dźwięku i emocjonalnej barwy w głosie wokalisty Olly’iego Corpe’a sprawiają, że całość jest bardzo przyjazna i gładka w odbiorze. Rzadko można usłyszeć album, na którym wszystkie dziesięć piosenek tak dobrze się uzupełniają.
To efekt oczywiście zamierzony eksplorujący bardziej intymną i wrażliwą stronę zespołu w przeciwieństwie do wcześniejzsej twórczości, którą charakteryzowała bardziej optymistyczna energia.
W tytułowej piosence „Waves” oszałamiający falset przyprawia nas o dreszcze, a urzekający refren eksploduje, tworząc zgrabny kontrast między łagodnymi zwrotkami.