huskie – Nienawidzisz
Redakcja w dniu 24 listopada 2025
Delikatna, autentyczna i zupełnie bezpretensjonalna – taka jest huskie, młoda singer-songwriterka rozpoczynająca swoją muzyczną drogę pod skrzydłami FONOBO Label. Jej twórczość to połączenie wrażliwości i intymności z indie popowym brzmieniem oraz gitarową surowością. W jej wokalu słychać zarazem ciepło i niepewność – emocje, które od pierwszych sekund budują bliskość ze słuchaczem.
Jej debiutancki singiel „Nienawidzisz”, to utwór będący emocjonalnym zapisem momentu, w którym z bólu rodzi się siła. Opowiada o trudnych do nazwania uczuciach – złości, żalu i konieczności zamknięcia pewnego rozdziału. W centrum historii znajduje się wewnętrzne dojrzewanie: odkrycie, że smutek także ma prawo wybrzmieć i że nie trzeba krzyczeć, by zostać usłyszanym. Piosenka powstała z perspektywy kogoś, kto po długim milczeniu pozwala sobie wreszcie poczuć wszystko.
– Napisałam ten utwór rok po moim pierwszym rozstaniu. Długo trzymałam w sobie złość i smutek. Wylewałam je z siebie, opisując wszystko, co czułam, bez filtra. Wyszło z tego dużo tekstów – w tym „Nienawidzisz”, a perspektywa roku pozwoliła mi odkryć, że oprócz złamanego serca byłam też po prostu zła – mówi huskie.
Muzycznie utwór łączy akustyczną delikatność z subtelną, dopracowaną produkcją – w której każdy dźwięk wybrzmiewa po coś. Głos huskie jest ciepły, naturalny i nieprzefiltrowany, dzięki czemu jej przekaz nabiera autentycznej mocy. Za produkcję odpowiada Aleksander Kaczmarek, nadając całości współczesny, minimalistyczny charakter wpisujący się w nurt emocjonalnego indie popu.
huskie tworzy muzykę z potrzeby wyrzucenia z siebie emocji, których nie da się opisać inaczej niż dźwiękiem. Pierwsze piosenki pisała jako dziecko, ale dopiero z czasem odnalazła odwagę, by się nimi dzielić. Jej twórczość dojrzewa powoli, w domowym zaciszu, przy gitarze – tam, gdzie słowa i melodie mogą wybrzmieć bez presji i kalkulowania.
– Moje teksty są jak strony z pamiętnika. Opisują dokładnie to, co przeżywam i czuję. Oddają wszystko, co siedzi w mojej głowie. Bardzo cenię w muzyce to, że każdy może interpretować ją po swojemu – podkreśla.
Jej debiut w FONOBO Label to nie tylko premierowy singiel, ale także początek osobnej, świadomej drogi. huskie już na festiwalu NEXT FEST udowodniła, że ma sceniczną charyzmę, a gościnny udział na ostatniej płycie Zamilskiej pokazał jej wyjątkowe wyczucie nastroju i rytmu. Teraz stawia pierwszy krok na własnych zasadach.