Leski – Supersam
Written by Redakcja on 31 marca 2021
Trzeci album w dorobku Leskiego będzie charakteryzował się absolutną bezpretensjonalnością, szczerością i intymnością. To niemal dziennik ostatniego roku.
Roi się tutaj od charakterystycznych dla niego neo-folkowych dźwięków, połączonych z elektronicznymi beatami i synthpopowymi melodiami.
Najnowszy utwór „Supersam” który zapowiada album, opowiada o rozczarowaniach i bezsilności, a towarzyszy mu abstrakcyjny i przewrotny obrazek, który odwołuje się do problemu zaśmiecania lasów i groteskowego konsumpcjonizmu – powstającego w szaleństwie plądrowania sklepowych półek, a kończącego się w lesie. Jakby oba miejsca były w dziwny sposób ze sobą powiązane.
„„Supersam” to wycinek z jednego dnia mojego życia, w którym idę na zakupy bez pieniędzy, ale o tym dowiaduję się dopiero przy kasie. Znajduję się w momencie kiedy mój pełny wózek doprowadza poirytowany tłum do granic wytrzymałości. Ale spokojnie. Wszystko pod kontrolą. Robię dobrą minę do złej gry. Odnoszę „zakupy” na półki i wracam do domu po forsę. Mijam przepełnione śmietniki i miasto obsypane odpadami. Zastanawiam się czemu rzeczy, które jeszcze przed chwilą były obiektem westchnień lądują w najbardziej absurdalnych i niedostępnych miejscach: w lasach, opuszczonych budynkach, studzienkach, rzekach. Jakby za karę. Obdarzone nienawiścią za to czym są. Nie zasługując na przywilej kontenera” – opowiada Leski.
Supersam, to również podkreślenie małego wysiłku, który może podjąć każdy z nas – ograniczenie listy zakupów, kupowanie rzeczy w ekologicznych opakowaniach, zebranie leśnych śmieci podczas spaceru.