Overpass – Elsewhere, Always
Redakcja w dniu 22 czerwca 2026
Birmingdzki kwartet Overpass wydał swój pierwszy pełnoprawny album „Elsewhere, Always” i już zbiera pochwały krytyków w całej Wielkiej Brytanii – recenzenci mówią o „jednej z płyt roku”, a sama grupa zdążyła już zagrać na Reading & Leeds, Boardmasters oraz Isle of Wight Festival.

Overpass to zespół, który – jak sami przyznają – „szlifował rzemiosło” przez sześć lat, zanim zdecydował się na pełnowymiarowy album. Kwartet w składzie Max Newbold (wokal), Summer, Jake Bishop (perkusja) i Rawlings zbudował sobie markę dzięki emocjonalnym, „serce na dłoni” tekstom oraz energetycznym koncertom, które przełożyły się na sprzedane do ostatniego biletu trasy koncertowe w Wielkiej Brytanii i Europie. Grupa supportowała już takie nazwiska jak Wunderhorse i Inhaler, a jej singles regularnie trafiały na antenę BBC Radio 1.
Za produkcję „Elsewhere, Always” odpowiada Rich Turvey, znany ze współpracy z Blossoms, Courteeners i Rachel Chinouriri, a miks wykonał Cenzo Townshend. Sesje nagraniowe – jak opisuje magazyn „The Brook” – odbywały się w studiu Kempston Street w Liverpoolu, gdzie zespół spędził sześć tygodni pracy od poniedziałku do piątku. Turvey miał pomóc grupie „odblokować wizję” płyty, a przy dwóch utworach – „Get Up!” oraz akustycznym „Bonnie + Clyde, Pt. 2” – wsparł ich Fred Macpherson ze Spector jako współautor.
Tematycznie album jest, według materiałów prasowych zespołu, „zrodzony z niepewności” i opisuje „chaos egzystencjalny dwudziestoparolatków”. Frontman Max Newbold mówił, że utwory na płycie opowiadają o dorastaniu, popełnianiu błędów i akceptacji tego, że nie trzeba mieć wszystkiego poukładanego. Otwierający album „Union Station” – pierwszy singiel z płyty – porównuje zgiełk dworca kolejowego do chaosu codziennej rywalizacji o pracę, mieszkanie czy poczucie własnej wartości. Recenzenci z serwisu Music-News.com zwracają uwagę, że utwór „od razu nadaje ton reszcie płyty” dzięki chropowatym, przesterowanym gitarom i rozbudowanym refrenom.

Krytycy podkreślają też różnorodność brzmieniową krążka. Magazyn DIY pisał, że już po kilku utworach trudno oprzeć się określeniom „ponadczasowy” i „stworzony pod stadiony”, chwaląc przy tym songwriterski warsztat grupy, porównywany w materiałach prasowych do Jeffa Buckleya i Bruce’a Springsteena. Z kolei serwis B-Side zwrócił uwagę na „Bonnie + Clyde, Pt. 2” jako moment, w którym zespół odsłania się najbardziej – to okrojony do akustycznej gitary i delikatnego wokalu utwór, opisujący pragnienie miłości, która „nie jest tą właściwą”, oraz towarzyszące jej poczucie zagubienia.
Album zamyka „Heaven”, które – zdaniem recenzentów – domyka klamrą historię otwartą przez „Union Station”: tam, gdzie pierwszy utwór romantyzował dworzec kolejowy jako miejsce ucieczki, ostatni robi to samo z bliskością drugiej osoby. „Elsewhere, Always” ukazało się 5 czerwca 2026 roku nakładem Communion Records na CD, kasecie oraz w kilku wersjach winylowych, w tym w limitowanym do 500 egzemplarzy wydaniu Dinked Edition.